Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia).
Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
- Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
Babina przyniosła wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!
Losowe Dowcipy:
Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skr... Więcej
Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie pr... Więcej
Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:
- Węgiel przywio... Więcej
Na skrzyżowaniu niespodziewanie dostałem ataku daltonizmu. Więcej
środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska ... Więcej